poniedziałek, 25 maja 2015

piątek, 22 maja 2015

Brązowa Wrona

Legenda napisana przez uczennicę Kamilę Henschke, zdobywczynię III miejsca w Konkursie Literackim o Złotą, Srebrną i Brązowa Wronę, w kategorii szkół ponadgimnazjalnych.
Dawno, dawno temu, jeszcze za czasów panowania w Niderlandach Filipa II Habsburga, grupa olęderskich menonitów udała się konno z Prus na wschód w poszukiwaniu przyjaznego miejsca do osiedlenia się, tym samym unikając prześladowań we własnym kraju. Byli to ludzie bardzo pracowici i uczynni, a praca była dla nich świętością. Jako, że odznaczali się kunsztem, jeśli chodzi o osuszanie bagien, umiłowali oni sobie obszar bagienny przy jeziorze, otoczony zalesionymi pagórkami , w samym środku Puszczy Noteckiej. Nie było dla nich problemem rybołówstwo, ani też łowiectwo, a zwierzyny leśnej wokół było pod dostatkiem. Wspólnymi siłami założyli malutką osadę, składającą się z tejże nielicznej grupy Olędrów i na osuszonych bagnach poczęli uprawiać ziemię na żyznych torfowiskach.
Osada rozwijała się sprawnie, jedzenia było pod dostatkiem, a karczowany las dostarczał im surowców do budowania nowych domostw, postanowili zacząć handlować nagromadzonymi dobrodziejstwami. W tym celu udali się na poszukiwania pobliskich osad, by znaleźć kupców. Słyszeli oni tylko z opowieści, że tereny te zamieszkują chrześcijańscy Polacy. Jak się okazało, zaledwie kilka kilometrów za lasami ich oczom ukazał się malowniczy krajobraz rzeki i drewniany most prowadzący przez nią wprost do małej wsi zwanej Wronki. Zamieszkiwali ją ludzie prości, ale bardzo religijni. Wypasali oni bydło na rozległych łąkach nad rzeką i trudzili się produkcją przetworów mlecznych. Okazało się, że byli to również ludzie bardzo gościnni, którzy z otwartymi rękami przyjęli Olędrów do jednego z głównych domostw i częstowali chlebem z masłem i serem własnej roboty. Rozmowa szła im opornie, ponieważ język stanowił ogromną barierę, ale po kilku rysunkach, intensywnej gestykulacji zrozumieli o co chodzi przyjezdnym. Wronczanie obiecali Olędrom, że nauczą ich „po swojymu godoć, a syra i mlyka żałować nie bydą”. Opowiadali im o swojej okolicy i bardzo chcieli się dowiedzieć czegoś o ich pochodzeniu. Próbując powiedzieć gdzie mieszkają, mówili niezrozumiale że za ,,Rzecią”, nie potrafiąc poprawnie wymówić słowa ,,rzeka’’. Olędrzy obiecali, że będą stałymi gośćmi i zapewniali, że przyjeżdżają w pokoju. Z każdą wizytą postanowili oni karczować las, by utworzyć drogę do ,,Rzeci’’, bo nie byli w stanie przejechać wozami przez gęstą puszczę. Chętni Wronczanie postanowili pomóc Olędrom i w ten sposób utworzyła się leśna droga handlowa. Współpraca szła im znakomicie, Olędrzy przywozili zboże, żurawinę i ryby ze swojego jeziora, a w zamian dostawali mleko, masło i ser. Z czasem utarło się, że przyjezdni nazywani byli Rzecinami, a Olędrzy myśląc, że po Polsku znaczy to tyle, co ,,Olęder’’, przyjęli tę nazwę, a swą osadę kazali zwać Rzecinem.

czwartek, 21 maja 2015

Złota Wrona

Oto legenda napisana przez Paulinę Rembacz, uczennice klasy III technikum budowlanego, którą zdobyła serca jury i Złotą Wronę w swojej kategorii wiekowej.


         W czasach, kiedy król Krak zmagał się z żarłocznym smokiem wawelskim, w krainie stu jezior, tworzyła się mała osada. Okolica ta była niezwykle urokliwa. Dookoła osady ciągnęły się pola, które dawały urodzajny plon i w czasie żniw przypominały złociste stawy. Lasy, które się tam rozciągały były niczym tętniący życiem labirynt, którego każda droga ukazywała zawierający dech w piersiach widok. Wszędzie znajdowały się polany, na których można było dostrzec tysiące różnobarwnych, pięknie pachnących kwiatów i otaczające je pszczoły. Idąc dalej można było usłyszeć koncert leśnych ptaków. To dzięcioł gdzieś leczy chore drzewa, wystukując szybki rytm, to słowik koi zmysły swoją cudowną melodią. Lasy były bogate w liczną zwierzynę, taką jak sarny, lisy, dziki i zające. Jeziora, które dodawały krajobrazowi najwięcej uroku, mieniły się w słońcu w srebrzyste tafle lodu, otoczone zielonymi łąkami. Wszystko żyło w zgodzie i harmonii. Zimą z kolei las zapadał w sen, a otaczające go pola przypominały skutą lodem, śnieżną pustynię. Nie były to jednak takie zwykłe lasy, ponieważ żyły w nich zielone skrzaty, zwykle niewidoczne dla ludzi. Mieszkały w najbardziej ukrytych zakątkach lasu, na potężnych dębach, ukryte wśród liści. Opiekowały się zwierzętami i roślinami oraz posiadały ogromną wiedzę co do uprawy pól i lecznictwa. Nie ufały jednak ludziom, ponieważ próbowali oni wykraść sekretą księgę mądrości skrzatów.
             Osadą władał wódz Borzysław. Był to słynny wojownik niewielkiego wzrostu, o bujnych ciemnych włosach,  posiwiałych już tu i ówdzie przez wzgląd na swój wiek. Oczy miał czarne jak dwa węgielki, a jego twarz przyozdabiał duży, lekko zakręcony wąs. Uznanie i szacunek wśród ludzi zdobył dzięki opanowanej do perfekcji sztuce władania szablą, doskonałej umiejętności strzelania z łuku i jazdy konnej. Trzeba przyznać, że mężczyzna potrafił także świetnie polować na zwierzęta. Wybranką jego serca była piękna, młoda, bardzo drobna kobieta, o długich blond włosach, zawsze zaplenionych w warkocz. Jej twarz promieniała blaskiem i radością, a oczy wyrażały spokój. W  ich błękitnej głębi można było dostrzec  fale spokojnego morza. Nazywała się Danusia i była już matką czwórki dzieci. Osada była mała, drewniana i składała się z kilku rodzin. Z czasem jednak zaczęła się powiększać. Utrzymywała się ona głównie z pracy w polu i produkcji pysznego miodu. Tutejsi pszczelarze wykorzystując dobrobyt w drzewa, ścinali je, wycinali środek i w samych kłodach stawiali ule dla pszczół na polach. Ziemia była bardzo urodzajna i nigdy nie brakowało zboża. Hodowano także zwierzęta, takie jak krowy, kozy, świnie i kury. W osadzie mieszkał także jeden kowal, który podkuwał konie i zaopatrywał mieszkańców w broń.  Osada była jednak wyjątkowa. Wódz, dzięki swojej inteligencji i niesamowitym sposobie odnoszenia się do natury jako istoty żywej,  zyskał zaufanie do żyjących w lasach skrzatów. To właśnie dzięki im pomocy wioska tak dobrze funkcjonowała i miała obfite plony. Pomagali im oni także przy zwierzętach. Dzięki nadzwyczajnej znajomości roślin i ziół, byli doskonałym uzdrowicielami od wszelkich chorób.       
Wokół tworzyły się także inne osady, które były oddalone od tutejszej o kilka kilometrów. Pewnego wiosennego, bardzo słonecznego i ciepłego dnia, od strony wschodniej, przybył do wioski na białym koniu wódz pobliskiej wioski. Był on ciekawy, skąd Borzysław posiada tak dużą wiedzę o lecznictwie i uprawie pól. Sam osobiście nie wierzył w powieści o leśnych skrzatach, ale podejrzewał, że jednak naprawdę istnieją. Zazdrościł mu tego, jak dobrze funkcjonuje jego osada. Stwierdził, że skoro teraz się nie może odkryć tej tajemnicy, to dołączy swoją wioskę do osady Borzysława i z czasem dowie się tego sekretu. Borzysław jednak domyślił się jego złych zamiarów i stanowczo odmówił zgody na jego propozycję. Wściekły wódz groził, że siłą przejmie osadę i wrócił na swym koniu do wioski. W osadzie wybuchła panika. Było tutaj zbyt mało wojowników. Nikt nie chciał wojny. Borzysław jednak uspokoił mieszkańców i opowiedział im swój podstęp. Przed osadą znajdowało się pole wraz z ulami. Kazał on pszczelarzom wynieść kłody z ulami, a w zamian za nie ustawić puste, lekko nacięte z tyłu. Wyjaśnił, że o świcie schowają się w nie i zaskoczą nadciągające wojska. Skrzaty schowane na drzewach dadzą im znak do ataku. Wojownicy uspokoili się i szykowali do jutrzejszej bitwy. Następnego dnia o wschodzie słońca mieszkańcy czekali już gotowi do ataku w swoich kłodach. Wojska sąsiedniej wioski już nadciągały. Z przodu jechał na białym koniu wódz, a za nim szli pieszo wojownicy. Zdziwili się na widok pustego pola. Niczego nie podejrzewali. Ucieszyli się, że zaskoczą przeciwnika. Wchodząc pomiędzy stojące kłody usłyszeli cienki krzyk skrzatów. Zlękli się. Wtem wojownicy Borzysława wyskoczyli z kłód i zaatakowali zaskoczonych przeciwników. Nie przygotowani na tak szybki przebieg sytuacji wrogowie zaczęli uciekać. Wielu z nich straciło życie. Na szczęcie szybko się poddali. Żaden z wojowników Borzysława nie zginął. Było paru rannych, ale skrzaty dzięki naparom z ziół szybko ich uleczyły. Rozstrzygnięta bitwa nadała rozgłosu osadzie i już nikt nie próbował jej podbić. Na znak wymyślonego z kłodami podstępu nazwano ją Kłodzisko, a nazwa ta przetrwała aż do dzisiaj. 

poniedziałek, 18 maja 2015

XII Konkurs Literacki o Złotą, Srebrną i Brązową Wronę






W piątek 15 maja 2015 r. odbył się Finał XII edycji Powiatowego Konkursu Literackiego o Złotą, Srebrną i Brązową Wronę. Uczestnicy konkursu mieli napisać własną wersję legendy o powstaniu swojego miasta lub wsi.
W kategorii szkół ponadgimnazjalnych I miejsce i Złotą Wronę otrzymała uczennica naszej szkoły, Paulina Rembacz z klasy III TB. Brązowa Wrona również trafiła do uczennicy naszej szkoły, otrzymała ją Kamila Henschke z kl. III TA.
Nauczycielem prowadzącym była pani Agnieszka Napierała.
Gratulujemy !!!
  
W kolejnych postach opublikujemy zwycięskie legendy.












poniedziałek, 20 kwietnia 2015

Cała Polska czyta dzieciom i my też czytamy

W dniach 14-15 kwietnia uczennice naszej szkoły: Magdalena Dłużewska, Anna Kaszkowiak, Monika Kawka oraz Sandra Leśniewska odwiedziły Przedszkole Nr 1 oraz Przedszkole Nr 2 we Wronkach w ramach akcji "Cała Polska czyta dzieciom". Dziewczyny czytały dzieciom opowiadanie o tym jak powstała tęcza, następnie wspólnie z dziećmi wykonały kolorowe tęcze z papieru. Oba spotkania upłynęły w miłej atmosferze. Dzieci bardzo chętnie uczestniczyły w zabawie czego dowodem było zaproszenie na kolejne spotkania.

Zajęcia czytelniczo-plastyczne zainicjowały początek współpracy opartej na systematycznych odwiedzinach w obu placówkach, polegających na czytaniu bajek najmłodszym.

Oto foto relacja z obu spotkań.










wtorek, 31 marca 2015

Poradnik dla maturzystów i nie tylko. CZĘŚĆ II

Skuteczne techniki uczenia się i zapamiętywania

Indywidualny Styl Przyswajania Informacji 
Każdy człowiek ma jeden dominujący, indywidualny, najlepszy dla niego sposób przyswajania, zapamiętywania informacji. 
Nikt nie używa wyłącznie jednego stylu, aczkolwiek jeden z nich jest zwykle używany w przytłaczającej większości - zwykle wizualny.

Mnemotechniki
Systemy mnemoniczne powstały już w starożytnej Grecji, gdzie były z powodzeniem wykorzystywane przez członków Rady Starszych, następnie rozwinęły się w Rzymie, pozwalając senatorom robić spore wrażenie na plebsie i innych politykach. Proste metody sprawiały, że zapamiętywali oni tysiące jednostek informacji, danych statystycznych, czy imion. Co stanowiło ich sekret? Starożytni odkryli dwa podstawowe czynniki wzmagające pamięć: wyobraźnię i skojarzenia.

Aktywne powtórki
Najdłuższy ślad pamięciowy zostawiają pytania, na które staraliśmy się znaleźć odpowiedź. Innymi słowy: jeśli zadasz sobie pytanie: "Czym są Mapy Myśli?" i spróbujesz przypomnieć sobie odpowiedź na to pytanie, dość skutecznie utrwalisz sobie odpowiedź na to pytanie (jeśli tylko sobie ją przypomnisz). Dużo skuteczniej, niż gdybyś zamiast pytania ujrzał po prostu gotową odpowiedź. Program wspiera aktywne powtórki i pomaga je używać (dzięki opcji "wskazówka") do pewnego stopnia nawet gdy nie pamiętamy odpowiedzi.
Nie należy robić powtórek w sposób chaotyczny. Załączony wykres pokazuje, jak najoptymalniej je rozłożyć, aby ilość zapamiętanych informacji utrzymywała się na stałym, wysokim poziomie. I tak:


1. Pierwszą powtórkę wykonujemy bezpośrednio po nauce. Jeżeli robiliśmy notatki, np. w postaci Mapy Myśli, to teraz powinniśmy je dokładnie przejrzeć, usunąć ewentualne pomyłki i uzupełnić braki. Nie powinno nam to zająć więcej niż 10 minut.


2. Następnego dnia ilość zapamiętanych informacji może gwałtownie spaść, dlatego kolejną powtórkę powinno wykonać się już po 24 godzinach od zakończenia nauki. Niech będzie to aktywna powtórka, podczas której przypominamy sobie wszystkie istotnie informacje i zapisujemy je, np. w formie Mapy. Gdy skończymy, porównujemy nową notatkę z poprzednią, uzupełniamy i poprawiamy błędy. Ta powtórka powinna nam zająć najwyżej 2 do 4 minut.


3. Po siedmiu dniach czas na następną powtórkę - jeżeli uczymy się regularnie, np. co tydzień innego przedmiotu, powtórka może być elementem przygotowania się do nauki, częścią Organicznej Techniki Studiowania opisaną w dalszych rozdziałach, gdy staramy się przypomnieć sobie naszą wiedzę dotyczącą tematu i kreślimy z niej Mapę Myśli. Nie powinna nam zająć dłużej niż dwie minuty, a po niej jak zwykle powinniśmy sprawdzić błędy i uzupełnić ewentualne braki porównując nową notatkę z poprzednimi.


4. Po około 30 dniach przeprowadzamy ostatnią powtórkę materiału. Tak jak poprzednio, przypominamy sobie informacje i robimy nową notatkę.

Ćwiczenia rozwijające pamięć: 
Mózg tak jak mięśnie – trenowany rozwija swoje możliwości.! Odpowiednio wykorzystywana i trenowana pamięć może stawać się coraz lepsza. Wraz z pamięcią rozwija się jednocześnie inna ważna cecha umysłu - kreatywność.
• Być może udało ci się odkryć, co najlepiej tobie pomaga w zapamiętywaniu. Jeżeli tak, ćwicz to i doskonal.
• Zwracaj szczególną uwagę na sny, spróbuj zapamiętywać te obrazy z przeszłości, które mogłoby się wydawać zostały bezpowrotnie zapomniane.
• Gdy masz wolną chwilę wróć pamięcią do minionych już wydarzeń w twoim życiu, starając sobie przypomnieć jak najwięcej szczegółów i faktów.
• Wykorzystuj mnemotechniki dla przyjemności i do ćwiczeń pamięci, nie tylko w praktyce dnia codziennego.
• Organizuj sobie czas nauki w taki sposób, by rozumienie i stopień zapamiętywanych informacji były na najwyższym poziomie, a więc nie ucz się za długo i stosuj krótkie przerwy.
• Powtarzaj regularnie to, czego się uczyłeś. Dobrze byłoby w kalendarzu wyznaczyć daty kolejnych powtórek. 
• Jak najczęściej ćwicz prawą półkulę mózgu, po prostu wyobrażając sobie różne sceny. Wiadomo obecnie, że właśnie takie "żywe" obrazy stworzone w umyśle ułatwiają zapamiętywanie.
• Staraj się być bacznym obserwatorem, widząc i czując maksymalnie dużo szczegółów z otoczenia.
• Możesz zacząć pisać pamiętnik wykorzystując słowa-klucze, rysunki, symbole i najważniejsze - Mapy Myśli. 



I jeszcze kilka ciekawostek 

Światło i sen
Światło zmniejsza senność. Jądro nadskrzyżowaniowe (suprachiasmatic nucleus, SCN), położone w podwzgórzu, kontroluje rytm okołodobowy. Jasność oświetlenia, a szczególnie składowa niebieska, jest dla SCN jednym z najważniejszych sygnałów. W badaniach naukowych osobom, które były poddane niebieskiemu oświetleniu przez 6,5 godziny wewnętrzny zegar okołodobowy przestawił się o 3 godziny, zielonemu oświetleniu – o ok. 1,5 godziny.


Jak przetrwać noc
"Zarywanie nocy" (np. przed egzaminem) nie jest zalecane! Jeśli już jednak trzeba – pomóc może:
• mocne światło 
• kawa, herbata (kofeina)
• muzyka, ruch (np. krótki spacer po domu co 30 minut)
• krótka drzemka (do 25minut)
• wstrzymanie się ze spożywaniem czegokolwiek (prócz napojów)

Tlen i pamięć
Zwiększenie poziomu tlenu w powietrzu, którym oddychamy, poprawia pamięć: w badaniach naukowych wykazano, iż osoby które oddychały przed nauką tlenem były w stanie przypomnieć sobie później (10 minut później, a nawet 24 godziny później) więcej informacji. Dorosły człowiek ma ok. 16 oddechów na minutę (50m3/h);
skład normalnego powietrza to ok. 78% azotu, 21% tlenu, 0,04% dwutlenku węgla;
skład wydychanego powietrza to ok. 78% azotu, 16,5% tlenu, 4% dwutlenku węgla.
Do, stosunkowo częstych, powodów zmniejszonych dostaw tlenu do mózgu należy anemia (niski poziom hemoglobiny we krwi).
Głębokie i szybkie oddychanie (wymuszone aby zwiększyć poziom tlenu we krwi) ma odwrotny skutek do zamierzonego, w skrajnym wypadku powodując omdlenie: obniżony poziom dwutlenku węgla we krwi zmniejsza pH krwi, a to powoduje zwężenie naczyń krwionośnych.


Literatura:
T. Buzan – Pamięć na zawołanie
M. Szurawski – Pamięć – trening interaktywny
H. Lorayne – Sekrety superpamięci
U. Normann – Trening pamięci

wtorek, 24 marca 2015

Poradnik dla maturzystów i nie tylko. CZĘŚĆ I

Skuteczne techniki uczenia się i zapamiętywania


Prawa pamięci
Aby skutecznie zapamiętywać, podczas uczenia się należy stosować prawa, którymi rządzi się pamięć. 


Oto one:


Zrozumienie
Zrozumienie to bardzo silne narzędzie wspomagające zapamiętywanie. Dzięki niemu możesz odtworzyć o wiele więcej informacji niż gdybyś ją samą chciał zapamiętać bez zrozumienia (popularnie mówiąc - "wykuć na blaszkę").
To jest czynnik, który pomaga również odbudować zapomnianą informację, dzięki temu, że w zrozumianej zasadzie zawarty jest sposób dotarcia do niej lub jej zrekonstruowania.


Rytm
Czy wiesz dlaczego słowa piosenek, zwłaszcza tych, które lubisz, tak łatwo wpadają do ucha? Po pierwsze, ponieważ są spowite w melodię, która stymuluje uczucia i emocje (prawa półkula). 
Po drugie, słowa piosenek zwykle rymują się, dzięki czemu są łatwiejsze do zapamiętania - i mają własny rytm. Wszystkie te elementy razem wzięte sprawiają, że piosenki głęboko zapadają w pamięci

Częstotliwość
Łatwiej zapamiętać informację z którą często mamy kontakt. To dzięki temu tak trwale pamiętasz adres własnego domu, numery PIN itd. To samo dotyczy nauki. Coś, co jest często powtarzane zapamiętuje się o wiele lepiej i na dłużej niż np. po jednorazowym wielkim wkuwaniu bez powtórek. Małe, ale częste powtórki są esencjonalnym czynnikiem skutecznego zapamiętywania. Powtórka, która trwa nawet kilka minutek, może zaoszczędzić ci godzin poświęconych na powtórne uczenie się tego samego.

Ważność
Jest to zupełnie naturalne, że lepiej będziemy pamiętać informacje, które są dla nas ważne.
To prawo jest jakby ponad wszystkimi innymi; sprawia, że nawet jeśli nie stosujesz innych praw - kiedy np. nic o nich nie wiesz - nadal możesz osiągać wysokie wyniki.

Świeżość
Następne naturalne prawo - świeżo zapamiętane informacje są łatwiejsze do przypomnienia. 
Jest to możliwe dzięki pamięci krótkoterminowej w której zachowuje się taka informacja. Ale również dzięki niej, informacje takie szybko są zapominane. Aby wyeliminować to zjawisko, zaraz jak tylko świeża informacja znajduje się jeszcze w pamięci krótkoterminowej - należy ją przetransportować do pamięci długoterminowej - np. dzięki krótkim i częstym powtórkom.

Śmieszność
Śmieszne, absurdalne informacje są łatwiejsze do zapamiętania i przypomnienia sobie. 
Trafnie śmieszny rysunek, kawał ilustrujący uczoną zasadę, śmieszne wydarzenie, anegdota związana z zapamiętywanym materiałem zapadnie ci o wiele lepiej w pamięci niż ponure, "suche" informacje.

Żywość, Przesada, Intensywność
Automatycznie lepiej będziesz pamiętać wszystko, co odbiega od normy, co wyróżnia się, nie pasuje do kontekstu, jest dziwne, wyolbrzymione, niesamowite, niezwykłe, uderzające.
Wszystko, co wybija się ponad przeciętność, normalność dnia codziennego o wiele lepiej zapada w pamięci.

Otoczenie
Otoczenie wpływa dwojako na zapamiętywanie.
1. W wersji negatywnej - przeszkadza ci w zapamiętywaniu, kiedy np. ucząc się oglądasz telewizję, słuchasz radia i rozmawiasz z przyjaciółmi jednocześnie. Atmosfera - jak ta na rysunku obok - nie wpływa korzystnie na naukę (no bo któż chodzi na basen uczyć się :-))
2. W wersji pozytywnej może ci ono pomóc w zapamiętywaniu i późniejszym przywoływaniu informacji. Np. studiując w pokoju przepełnionym zapachem róż - możesz wykorzystać to do zapamiętywania - np. ucząc się historii możesz wyobrazić sobie na moment rycerzy walczących różami zamiast mieczami. Późniejsze przywołanie zapachu róży pomoże ci przypomnieć sobie prawdziwą treść studiowanego materiału.

Początek
Efekt początku związany jest z fenomenem lepszego zapamiętywania informacji podawanych na początku okresu przeznaczonego na uczenie się, niż w środku tego okresu. Np. jeżeli spośród podawanych uczniom informacji nie będzie takich, które będą się wyróżniać, to początek lepiej utrwali się w pamięci niż jej środek.

Koniec
Efekt końca wiąże się dokładnie z efektem początku. Informacje podawane na początku i na końcu danego odcinka są lepiej absorbowane niż w jego środku.

Przerwa
Długie, ciągłe uczenie się jest bardzo nieskuteczne, ponieważ już po kilkunastu minutach zmniejsza ci się koncentracja. A wówczas niemożliwym jest skuteczne zapamiętywanie. Dlatego robienie przerw najlepiej po kilkunastu minutach nauki silnie wspomaga zapamiętywanie. Jest to również związane z poprzednimi prawami. Ucząc się jednym nieprzerwanym blokiem masz tylko jeden początek i koniec. A robiąc przerwy w trakcie nauki masz ich o wiele więcej - dzięki czemu zapamiętujesz o wiele lepiej (a poza tym jesteś bardziej wypoczęty).

Wizualizacja, Skojarzenia
Znacznie lepiej zapamiętasz słowa, fakty, informacje kojarząc je z innymi. Pojedyncze, odosobnione informacje, które nie tworzą żadnych skojarzeń są niesłychanie trudne do zapamiętania. 

Związek
O wiele łatwiej zapamiętać informację, jeśli ma ona jakiś związek z tym, co już wiesz. Dzięki temu jest ona dobudowywana do posiadanej już wiedzy - w ten sposób lepiej jest zapamiętywana.

Rysunki
Rysunki bardzo dobrze oddają treść, pomagają w zrozumieniu, w dodatku są łatwe do zapamiętania dla "wzrokowców"
Zatem robiąc notatki używaj jak najwięcej rysunków, kolorów, ilustracji, schematów itd. Jest to o wiele skuteczniejsze niż zalewanie kartki ciągiem nieczytelnego pisma.

Kolejność
Jest to bardzo silne prawo pamięci. Porządkowanie, sortowanie informacji bardzo pomaga je zapamiętać.